kontakt@ratunekpompejanski.pl

,,Chciałam nadrobić zaniedbane dni…”

Szczęść Boże! Pragnę podzielić się świadectwem kolejnej Nowenny Pompejańskiej, którą odmawiałam w wakacje. Ciężko mi było, głównie ze względów czasowych: ktoś zadzwonił, jakieś nieoczekiwane spotkanie (zwłaszcza pod koniec wakacji, jestem nauczycielem i często byłam “wzywana” […]

Czytaj więcej

7 lat zwłoki

Dziś, po dopiero po 7 latach, dzielę się świadectwem. Powinnam się zarumienić jak jesienny liść i prawdą jest, że Maryja sama przypomniała mi o mojej obietnicy wypowiadanej na modlitwie nowenną pompejańską. Niespełna 7 lat temu […]

Czytaj więcej

Cuda i łaski – świadectwo Gabrieli

Szczęść Boże!Pragnę podzielić się świadectwem Światowej Nowenny Pompejańskiej, lecz zanim przejdę do sedna wspomnę, że ostatnią Nowennę Pompejańską odprawiłam w terminie 14.11.2019-6.01.2020 prosząc o wyzwolenie dusz z otchłani czyśćca. Na początku 2020 roku wybrałam losowo […]

Czytaj więcej

Uwolnienie dusz z otchłani czyśćca

Odprawienie około 10-ciu Nowenn Pompejańskich, zawsze owocowało licznymi łaskami nawet takimi, o które nie prosiłam. Pośród licznych problemów, bliskość i opiekę Maryi można było zawsze odczuć. Zanim przejdę do sedna świadectwa muszę cofnąć się 3 […]

Czytaj więcej

Duchowa Adopcja Dziecka Poczętego

Szczęść Boże!W roku 2019 przeżywałam dwa małe jubileusze. To 10 lat wstecz po raz pierwszy poszłam z córką na pieszą pielgrzymkę do Częstochowy, której Patronem był bł. Jan Paweł II pod hasłem: „Otoczmy troską życie”. […]

Czytaj więcej

,, O nawrócenie świata i ustanie pandemii

Szczęść Boże! Chciałabym złożyć krótkie świadectwo odmawiania Nowenny Pompejańskiej. Odmawiałam ją ostatnio od końca marca do połowy maja w intencji nawrócenia świata i ustania pandemii. Był to czas przepiękny! Nowenna dała mi owoc pokoju serca, […]

Czytaj więcej

„Do Matki Boskiej”

To zdarzenie pokazało mi błyskawiczną interwencję Opatrzności Bożej. Dobrych kilka lat temu, podczas jednego z wyjazdów do Luksemburga, który sam w sobie był dla mnie trudny i ciężki, wyrwałam się samotnie połazić w góry, żeby […]

Czytaj więcej

To tam wszystko się zaczęło…

Minęły ponad dwa lata, zmieniło się wszystko. Jedne sprawy zmieniły się diametralnie, inne wręcz przeciwnie. Cały czas wierzę i ufam, że Matka Boża w swoim czasie odpowiednio wszystkim pokieruje.   Wszystko zaczęło się ok. 2 […]

Czytaj więcej