kontakt@ratunekpompejanski.pl

,,Chciałam nadrobić zaniedbane dni…”

Szczęść Boże! Pragnę podzielić się świadectwem kolejnej Nowenny Pompejańskiej, którą odmawiałam w wakacje. Ciężko mi było, głównie ze względów czasowych: ktoś zadzwonił, jakieś nieoczekiwane spotkanie (zwłaszcza pod koniec wakacji, jestem nauczycielem i często byłam “wzywana” do szkoły, w związku z nowym rokiem szkolnym). Odmówiłam Nowennę z pewnymi zaniedbaniami, tzn. nie każdego dnia wszystkie Tajemnice, choć bardzo bym chciała. Potem, po zakończeniu Nowenny chciałam “nadrobić” zaniedbane dni, ale wtedy było jeszcze trudniej… w końcu pomyślałam, że łaska Boża jest darmowa i Bóg nie wymaga od nas “wypłacenia się” co do najmniejszego szczegółu i na pewno czas, który poświęciłam na Nowennę jakoś zaowocuje, choć był tak niedoskonały z mojej strony. I nie pomyliłam się! Nowennę odmawiałam za moje małżeństwo: o nasze utrzymanie, za naszą relację, o potomstwo… we wszystkich tych dziedzinach doświadczamy trudności. Pierwszy owoc modlitwy przyszedł jeszcze w czasie Nowenny: przeprowadziliśmy z mężem bardzo istotną rozmowę, która wpłynęła na poprawę naszej relacji. To było bardzo ważne. Następny owoc: dostałam na ten rok szkolny bardzo dużo godzin, dużo więcej niż w poprzednim. Kolejny owoc zaskoczył nas i totalnie wzruszył: po 1,5 roku starania okazało się, ze jestem w ciąży! Już zaczynamy trzeci miesiąc i dziękujemy Maryi nie we dwoje, ale we troje. Bóg jest dobry, a Maryja to najlepsza Matka, która mimo naszych niedociągnięć, chce nam dać dużo dobra!

Może zainteresuje Cię również:

7 lat zwłoki

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.