kontakt@ratunekpompejanski.pl

I Soboty miesiąca

Rzeczniczką tego nabożeństwa jest Matka Najświętsza, która prosi ludzkość o Komunię Świętą Wynagradzającą w pierwsze soboty miesiąca. W Pontevedra Matka Najświętsza przedstawiła wizjonerce fatimskiej Siostrze Łucji treść nabożeństwa pierwszych sobót.Siostra Łucja pisze:
„Dnia 10 grudnia 1925r zjawiła się Najświętsza Panna w Pontevedra, a z boku w jasności Dzieciątko.Najświętsza Dziewica położyła Łucji rękę na ramieniu i pokazała cierniami otoczone serce, które trzymała w drugiej ręce. Dzieciątko powiedziało: «Miej współczucie z Sercem Twej Najświętszej Matki, otoczonym cierniami, którymi niewdzięczni ludzie je wciąż na nowo ranią, a nie ma nikogo, kto by przez akt wynagrodzenia te ciernie powyciągał…».
Potem powiedziała Najświętsza Panna: «Córko moja, spójrz, Serce moje otoczone cierniami, którymi niewdzięczni ludzie przez bluźnierstwa i niewdzięczność stale ranią. Przynajmniej ty staraj się nieść mi radość i oznajmij w moim imieniu, że przybędę w godzinie śmierci z łaskami potrzebnymi do zbawienia do tych wszystkich, którzy przez pięć miesięcy w pierwsze soboty odprawią spowiedź, przyjmą Komunię Świętą, odmówią jeden różaniec i przez piętnaście minut rozmyślania nad tajemnicami różańcowymi towarzyszyć mi będą w intencji zadość czynienia».” Przez to nabożeństwo mają zostać udzielone łaski przebaczenia duszom, które miały nieszczęście obrazić Niepokalane Serce Maryi. Duszę, która stara się wynagrodzić Matce Przenajświętszej odprawiając to nabożeństwo, Najświętsza Maryja Panna obiecuje towarzyszyć w godzinie śmierci ze wszystkimi łaskami potrzebnymi do zbawienia. Dlaczego Nabożeństwo do Niepokalanego Serca Maryi ma być odprawiane przez 5 kolejnych pierwszych sobót?
W 1930 roku o. Concalves SJ poprosił Siostrę Łucję, aby wyjaśniła dokładniej sposób praktykowania tego nabożeństwa. Wtedy Pan Jezus objawił jej, dlaczego ma być 5 sobót: „Moja córko, powód jest prosty: jest 5 rodzajów zniewag i bluźnierstw przeciwko Niepokalanemu Sercu Maryi: 

bluźnierstwa przeciw Niepokalanemu Poczęciu; przeciwko Jej Dziewictwu; przeciwko Boskiemu Macierzyństwu, gdy jednocześnie nie chce się uznać Jej za Matkę ludzi; starania ludzi, którzy usiłują publicznie wpajać w serca dzieci obojętność, pogardę, a nawet odrazę wobec Niepokalanej Matki; bezpośrednie znieważanie Maryi w Jej świętych wizerunkach.

Oto moja córko powody, dla których Niepokalane Serce Maryi nakazuje Mi żądać tego małego zadośćuczynienia. To zadośćuczynienie poruszy moje Miłosierdzie i wybaczę temu, kto miał nieszczęście Ją znieważyć. Jeśli o ciebie chodzi, to poprzez swoje modlitwy i ofiary staraj się bez ustanku skłaniać Mnie do Miłosierdzia wobec tych nieszczęsnych dusz.”
Siostra Łucja do końca swoich dni robiła wszystko, aby upowszechniać nabożeństwo pierwszych sobót. Przez pierwsze dwadzieścia lat stosuje metodę dawania świadectwa. Następnie, kiedy nie przynosiło to pożądanych skutków Siostra Łucja sięga po ostateczne rozwiązanie: post i modlitwa.
Dlatego wizjonerka fatimska zamyka się w klasztorze klauzurowym o bardzo surowej regule. Tam Siostra Łucja zaczyna wielki egzorcyzm, który trwa aż do jej śmierci. Chyba waśnie jej zgon był ostatnią ofiarą, jaka przełamała szatańską blokadę rozpowszechniania nabożeństwa pierwszych sobót. Oto ludzie zaczynają pytać o „niespełnioną misję” Siostry Łucji i interesują się nabożeństwem pierwszych sobót. Chcą rozpakować skarb, którego blask oślepi szatana. Praktykowanie Nabożeństwa Pierwszych Sobót wiąże się ściśle z poświęceniem i apostołowaniem na rzecz nabożeństwa pierwszych sobót. Musimy pamiętać, że nie można w pełni praktykować tego nabożeństwa bez życia poświęceniem. Mamy żyć poświęceniem. Czym ono jest, ukazuje nam Siostra Łucja w swych niedokończonych zapiskach, w których snuje swe ostatnie refleksje nad objawieniami w Fatimie. Pisze, że poświęcić się Niepokalanemu Sercu Maryi, to „poświęcić coś komuś”. Chodzi o „poświęcenie nas samych”, czyli wyrzeczenie się nas samych, by nasze serca mogły napełnić się Bogiem. Siostra Łucja posługuje się tu bardzo konkretnym językiem. Oczywiście, ostatecznie chodzi o poddanie naszej woli Bogu. Ale takie hasło – i Siostra Łucja dobrze o tym wie – to dla większości z nas abstrakcja, która nas nie pociąga, ani nie przemienia. Dlatego wizjonerka fatimska posługuje się innym językiem. Pisze, że poświęcenie się Niepokalanemu Sercu Maryi to „poświęcenie naszych nieprawych upodobań, wyrzeczenie się naszych grzesznych upodobań mających swe źródło w zmysłowości, egoizmie, wygodnictwie, ambicji”. Chodzi o poświęcenie, „do którego każdy z nas musi się zmusić, by porzucić życie w grzechu i podążać drogą uczciwości, czystości, sprawiedliwości, prawdy i miłości”. To także poświęcenie się potrzebom bliźniego: „pomagać bliźniemu w jego potrzebach. Pomagać mu (…) rozwiązywać jego trudności, udzielić mu pomocy, by przezwyciężył pokusy i niebezpieczeństwa, które sprowadzają go na złą drogę; oddać to, czego mamy w nadmiarze, by wspomóc tych, którzy nic nie mają; ofiarować naszą modlitwę i nasze poświęcenie za tych, którzy najbardziej potrzebują wiary, nadziei i miłości, które sprawi, że wkroczą oni na ścieżki pokoju, jasności, prawdy i sprawiedliwości”. Gdy żyjemy w ten sposób praktykowanie przez nas nabożeństwo pierwszych sobót zaczyna owocować nadprzyrodzonością w takim wymiarze, jak pragnął tego Bóg. Czyli – zaczyna być narzędziem przebudowy świata.

Z przesłania fatimskiego jasno wynika, że praktykowanie Nabożeństwa do Niepokalanego Serca Maryi ma przyczynić się do przemiany świata, która ma się rozpocząć w naszych sercach i wyrażać się w oddawaniu należnej czci Najświętszemu Sercu Jezusa i Niepokalanemu Sercu Maryi. Kolejna pierwsza sobota przed nami. Tak będzie każdego miesiąca. Jak te kolejne pierwsze soboty miesiąca przeżyjemy zależy od nas. W dzisiejszych niespokojnych czasach, kiedy Matka Najświętsza znieważana jest w Jej świętych wizerunkach – również w Polsce – wydaje się pilną potrzebą życie programem Pierwszych Sobót Miesiąca. Każdy nasz odruch serca pragnący wynagrodzić zniewagi Niepokalanemu Sercu Maryi ma znaczenie i wielką wagę. Budujmy razem nowe pokolenie wrażliwe i czułe na wołanie Jezusa i Maryi.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.