kontakt@ratunekpompejanski.pl

Legenda o kulawym Mędrcu

Jak wieść Mateuszowa głosi, Mędrcy przybyli ze Wschodu, aby odnaleźć nowo narodzonego Króla Żydowskiego. Zobaczyli bowiem Jego gwiazdę na wschodzie i chcieli oddać mu hołd. Wyruszyli oni w długą i niebezpieczną drogę, kierując się wskazaniami gwiazdy. Jeden z Mędrców, a było ich trzech, był kulawy. Nie nadążał za swoimi kompanami. Dlatego w jednej z wiosek zatrzymał się dzień dłużej, aby odpocząć. Kiedy zbliżał się już do miejsca, które wskazywała mu gwiazda ujrzał dwóch znajomych Mędrców wracających już od nowo narodzonego Króla Żydowskiego. Wydawali się być zawiedzeni. Odnaleźliśmy wprawdzie nowo narodzonego Króla, ale żeśmy Go sobie zupełnie inaczej wyobrażali. Wracaj lepiej z nami do domu – powiedzieli do kulawego Mędrca. Ten jednak z ciekawości postanowił mimo wszystko zobaczyć Dziecię. Dotarł i rzeczywiście… było Dziecię, ale w żłobie, mające prostych rodziców. Przy Dzieciątku zgromadzili się biedni pasterze i bydlęta. Dziwny ten Król Żydowski pomyślał sobie. Nie zabawiając długo, wyruszył w powrotną drogę. Kiedy zatrzymał się przy źródle spostrzegł, że zapomniał zabrać laski, którą się podpierał. Wtedy doszło do niego, że już jej nie potrzebuje. Szedł zupełnie normalnie, nie kulejąc. Tak doświadczył objawienia się Boga w jego życiu. Doświadczył, że to Dziecię jest dla wszystkich i że jest Kimś więcej, niż zwykłym dzieckiem. Pojął, że to Dziecię jest tym, którego zapowiadali prorocy i o którym czytał w starych pismach.

Jaki jest morał tej legendy? Podobnie jak wtedy, tak jest i dzisiaj. Trzeba się czasami nieźle naszukać, nachodzić, aby odkryć Jezusa objawionego pod różnymi postaciami – w bliskiej osobie, w rodzinie, w sąsiadach, w otoczeniu, w Kościele. Trzeba czasami ufać znakom, takim jak gwiazda świecąca na niebie. I mimo, że może wydawać to się bez sensu, to właśnie wtedy doświadcza się Jezusa, kim On naprawdę jest. Objawienie się Boga w naszym życiu nie jest często oczywiste i proste do przyjęcia i dostrzeżenia. On się objawia wtedy, kiedy trzeba. On się objawia takim, jakim jest. Dlatego często Go nie pojmujemy. Ale On jest i objawia cząstkę siebie. „Boga nikt nigdy nie widział”. I rzeczywiście tak jest. Nikt Go nie widział takim, jakim On jest. Takiego widział Go tylko Jezus, który się nam ciągle objawia. Nie bój się być w życiu „kulawym”. Daj się zaskoczyć.
Szymon Dłużnik

Może zainteresuje Cię również:

15 października dzieci nieba

Środa popielcowa

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.