kontakt@ratunekpompejanski.pl

Matka Boża Różańcowa z Pompejów

Wstęp

Święci kojarzą nam się z ludźmi, którzy są nieskazitelni i wręcz krystaliczni. Jednak jak pokazuje historia, nie zawsze tak było. Jedni od dzieciństwa kochali Boga i byli blisko Niego, inni musieli być dotknięci Jego łaską, aby wrócić na właściwe ścieżki. Nasza strona ratunekpompejanski.pl na patronów wybrała Matkę Bożą Różańcową z Pompejów, bł. Bartolo Longo, św. Siostrę Faustynę, św. Ojca Pio, i św. Jana Pawła II. Na wybór tych świętych miał wpływ kontekst duchowy, historyczny i geograficzny. Tę grupkę świętych łączy czuła miłość do Maryi i różańca, łączy ich miłosierdzie Boże, które jest głównym przesłaniem Pompejów.

Matka Boża Różańcowa z Pompejów naszą Matką

Za główną Patronkę strony ratunekpompejanski.pl. obieramy sobie Matkę Bożą Różańcową z Pompejów. To imię jest Maryi bliższe, niż wszystkie inne. Kim jest wobec tego Matka Boża Różańcowa Pompejańska i jaką rolę chce Ona pełnić w ludzkich Pompejach? Nie króluje Ona na Jasnej Górze, nie świeci też w Ostrej Bramie. Pompeje zdają się być miejscem, gdzie Maryja chce być blisko człowieka w jego duchowej nędzy i pogubieniu, tam gdzie wydaje się, że już wszystko stracone. Matka Boża przez Jej wiarę, nadzieję i miłość współpracuje w Pompejach z Jezusem dla odnowienia nadprzyrodzonego życia dusz ludzkich.

Ona dostrzega w każdym człowieku cząstkę Boga, która została przysypana „popiołem” i dlatego wydaje się niedostrzegalna. W Pompejach Maryja jest Tą, którą była za życia. Przynosi Życie tam, gdzie go brakuje, gdzie brak nadziei i gdzie panuje ciemność i rozpacz. Maryja bezgranicznie wierzyła Słowu Bożemu i nie zważając na okoliczności i trudności ufała w dobroć Boga i godziła się na Jego wolę w Jej życiu – wbrew wszystkiemu. Maryja uwierzyła słowom Anioła, że pocznie Syna bez udziału mężczyzny. Wierzyła w niemożliwe, w niepojęte. Maryja doświadczyła w życiu wielkich znaków i równie wielkich problemów. A tych rozmaitych trudności nie brakowało, mimo, że została wybrana na Matkę Syna Bożego. Przeganiana od gospody do gospody czekała na narodziny Jezusa. Maryja jest Matką, która porodziła Syna w stajni dla zwierząt. Historia przybycia obrazu Matki Bożej Różańcowej do Pompejów na gnoju przywołuje właśnie to wydarzenie na pamięć. Maryja zna smak biedy i ucieczki za granicę. Zna czym jest strach o życie Jej maleńkiego Syna. Gdy Jej Syn zaczął głosić Ojca Niebieskiego, Ona, nie rozumiejąc jeszcze tego, odczuwała ból zagubienia Jezusa wśród pielgrzymów. Maryja przeżyła też śmierć męża Józefa. Nie ominął Jej nawet krzyż i haniebna śmierć Jej jedynego Syna. Patrzyła, jak był biczowany, znieważany, katowany i powieszony na krzyżu. W końcu widziała wypływającą krew i wodę z Jego boku. Troski i problemy przeplatające się z ufnością i zawierzeniem Bogu były nieustannymi towarzyszami Jej życia.

Bycie Matką Jezusa wymagały od Maryi ogromnej pokory, odwagi i ufności Bogu. Maryja w tych wszystkich niepowodzenia doświadczyła działania Boga, Jego dobroci i wszechmocy: „Wielbi dusza moja Pana i raduje się duch mój w Bogu, Zbawicielu moim…
Wielkie rzeczy uczynił mi Wszechmocny, a Jego imię jest święte” (Łk 1, 46-50). Maryja była nie tylko świadkiem cierpienia i śmierci Jezusa. Ona była również świadkiem Jego zmartwychwstania. Maryja doświadczyła, że Jezus zwyciężył śmierć, że kocha każdego grzesznika, bezwarunkowo i bezgranicznie i dlatego za niego umarł. Maryja doskonale wie, że Jej Syn jest dawcą życia. Taką, a nie inną zdaje się być Maryja w Pompejach. Ona chce być dla nas Matką w naszych „pompejańskich” doświadczeniach, chce wchodzić w nasze życie z Jej Synem z różańcem w ręku. Maryja często wchodzi od kuchni, dokładnie tak, jak w Kanie Galilejskiej. Właśnie tam, cud dokonany przez Jezusa, wskazał na nowy wymiar macierzyństwa Maryi dla każdego człowieka. Przejawia się ono w trosce o ludzi, w wychodzeniu im naprzeciw w szerokiej skali ich potrzeb i niedostatków. „Nie mają już wina” – mówi Maryja w Kanie Galilejskiej. Wychodząc naprzeciw potrzebom człowieka, chce go wprowadzić w zbawczą moc Jej Syna. Maryja staje pomiędzy swym Synem a ludźmi w sytuacji ich braków, niedostatków i cierpień. Staje „pomiędzy”, czyli pośredniczy ze stanowiska Matki. Maryja mówi Jezusowi o potrzebach ludzi. Maryja wstawia się za ludźmi. Ale nie tylko to: jako Matka równocześnie chce, aby objawiła się zbawcza moc Jej Syna skierowana do zaradzenia ludzkiej niedoli, do uwalniania od zła, jakie w różnej postaci i w różnej mierze ciąży nad życiem ludzkim. Maryja powiedziała w Kanie do sług: „Zróbcie wszystko cokolwiek wam powie” (J 2, 5). Maryja podpowiada, że warto Jezusowi zaufać, warto za Nim iść. Maryja prowadzi do Jezusa swoimi drogami. Przez Maryję do Jezusa, do Jej Syna. A Jezus, Syn Maryi dał nam Ją za Matkę. Na krzyżu wypowiedział do Maryi te niesamowite słowa: «Niewiasto, oto syn Twój». Następnie rzekł do ucznia: «Oto Matka twoja». I od tej godziny uczeń wziął Ją do siebie. (J 19, 25-27). Tam, pod krzyżem Maryja Matka Jezusa zostaje dana każdemu człowiekowi jako Matka. Od tamtej pory Maryja jest twoją i moją Matką. Jak dobrze jest mieć Mamę, szczególnie wtedy, kiedy biologiczna mama już umarła, albo wtedy, kiedy mama nie jest po prostu mamą. Serce Maryi Matki jest zawsze otwarte. Ona zawsze o nas myśli i za nami się modli, szczególnie wtedy, kiedy kroczymy po bezdrożach, kiedy zatracamy się w życiowych Pompejach. I właśnie tam, w głębi twojego i mojego „popiołu” Maryja z Jezusem na ręku widzi Jej matczyne miejsce do działania. Matka Pompejańska jest bliska każdego człowieka.

Matko Boża Pompejańska, poprzez stronę ratunekpompejanski.pl chcemy oddawać Tobie i Twojemu Synowi chwałę. Pod Twoją matczyną opiekę zawierzamy wszystkich, którzy w Tobie i Twoim Synu szukają ratunku. Bądź naszą Matką. Matko Boża Pompejańska módl się za nami grzesznymi. Mamo, Ty wiesz czego nam potrzeba.

Źródło obrazu: pl.wikipedia.org; grafika: ratunekpompejanski.pl

Może zainteresuje Cię również: